Po co właściwie nosi się rashguard w BJJ?
Rashguard nosi się z trzech powodów: chroni skórę przed otarciami o matę, ogranicza kontakt z bakteriami i grzybami, które żyją na macie, oraz odprowadza pot zamiast go wchłaniać. Nazwa bierze się wprost z pierwszego z nich — rash guard to po angielsku „ochrona przed otarciem”.
Otarcia to nie drobiazg
Mata do jiu-jitsu ma fakturę, która przy przeciąganiu ciała działa jak drobny papier ścierny. Po godzinie walki w parterze bez okrycia skóra na plecach, łokciach i biodrach bywa starta do żywego. Takie otarcie goi się kilka dni i przy każdym kolejnym treningu otwiera się na nowo.
Higiena — najważniejszy powód, o którym mówi się najmniej
Mata jest wspólna, ciepła i wilgotna. To środowisko, w którym dobrze czują się grzybice skóry i gronkowiec. Rashguard nie daje sterylności, ale zmniejsza powierzchnię bezpośredniego kontaktu skóry z podłożem i z partnerem — a to realnie ogranicza ryzyko.
Działa to też w drugą stronę: jeśli masz zadrapanie albo zmianę skórną, okrycie jej chroni resztę sali. To kwestia elementarnej przyzwoitości wobec ludzi, z którymi trenujesz.
Pot: bawełna wchłania, rashguard odprowadza
Bawełniany T-shirt po dwudziestu minutach jest ciężki, zimny i lepi się do ciała. Dzianina poliestrowo-elastanowa transportuje wilgoć na zewnątrz, gdzie odparowuje. Różnicę czuć najbardziej pod koniec treningu — i następnego dnia, gdy koszulka nadal nie wyschła, a rashguard tak.
W gi czy tylko no-gi?
W formule no-gi rashguard jest podstawowym elementem stroju i w wielu federacjach obowiązkowym. W gi nosi się go pod kimonem: chroni przed otarciami od sztywnego materiału i zabiera pot, który inaczej zostałby w kimonie na całe popołudnie.
Jeśli trenujesz obie formuły, dwa rashguardy to minimum — jeden schnie, drugi jedzie na salę. Zobacz, co mamy w nowej kolekcji.
Czy zwykła koszulka termoaktywna wystarczy?
Do pierwszych treningów — tak. Różnica polega na wykończeniu: rashguardy do sportów walki mają szwy płaskie (nie ocierają przy przeciąganiu), mocniejsze zszycie pod pachami i dłuższy tułów, żeby nie podjeżdżał. Koszulka biegowa wytrzyma kilka sparingów, ale rozejdzie się w szwach szybciej, niż się spodziewasz.
Najczęstsze pytania
Czy rashguard jest obowiązkowy na zawodach?
W formule no-gi większość federacji wymaga rashguardu — zwykle w określonym kolorze, czasem z pasem w kolorze stopnia zawodnika. Regulamin konkretnych zawodów zawsze rozstrzyga.
Ile rashguardów potrzebuję na start?
Dwa. Przy trzech treningach w tygodniu jeden nie zdąży wyschnąć między sesjami, a zakładanie wilgotnego to najprostsza droga do grzybicy.
Czy rashguard chroni przed grzybicą i gronkowcem?
Zmniejsza ryzyko, ale go nie eliminuje. Ochronę daje dopiero połączenie: okryta skóra, prysznic zaraz po treningu i pranie stroju po każdym wejściu na matę.
Rashguard czy koszulka kompresyjna z siłowni?
Rashguard ma płaskie szwy i wzmocnienia w miejscach, które pracują w zwarciu. Koszulka kompresyjna sprawdzi się na kilka treningów, ale nie jest szyta pod przeciąganie po macie.